Ciechanów za 10, 100, 1000 lat ...

Fotografie miasta i okolic - architektura, przyroda...

Moderatorzy: massatone, G_Kęsik, Michał Kaczorowski

Maxx
Posty: 185
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:55 am
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Maxx » sob wrz 18, 2010 1:51 am

Jesteśmy nosicielami i czasem zarażamy innych PRLem :). Pod pewnymi względami to były piękne czasy.

Awatar użytkownika
Mariusz_MK
Posty: 200
Rejestracja: pt lip 23, 2010 11:04 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: Mariusz_MK » sob wrz 18, 2010 10:25 am

Obrazek

A co tu dużo gadać !

Ps . Nigdy nie kąpcie się w Łydyni

Obrazek

Awatar użytkownika
G_Kęsik
Administrator
Posty: 1568
Rejestracja: pt sty 27, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: G_Kęsik » sob wrz 18, 2010 1:50 pm

Mariusz_MK pisze:
Ps . Nigdy nie kąpcie się w Łydyni
No co wy chcecie, przecież rekin, to drapieżna ryba polskich rzek
http://www.youtube.com/watch?v=sYvvrbgykGQ

:lol:

massatone
Posty: 1036
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: massatone » śr wrz 22, 2010 2:50 pm

Trwa przebudowa Warszawskiej, w przyszłym roku ma się coś dziać z Pasażem Marii Konopnickiej, stąd mój pomysł na Konpnicka Passage ;)

1. Budowa nowego budynku przy ul. Warszawskiej. Aby uzupełnić wyrwę w pierzei ul. Warszawskiej należałoby zbudować budynek, który z jednej strony dokleiłby się do stojącego obok budynku, z drugiej strony niestety nie (bo jest to niemożliwe - jest tam okno i balkon). Należałoby więc zachować 3 metry od granicy działki i powstaje nam taki budynek:

Obrazek

2. W moim pomyśle budynek jest nowoczesny, ale posiada tradycyjną bryłę i ma elewację oraz dach pokrytą drewnem, co miałoby nawiązywać do istniejącego w tym miejscu niegdyś drewnianego budynku Domu Kultury, który otworzyła Maria Konopnicka.

Obrazek

Obrazek

3. Równie istotna jest funkcja budynku. Moim zdaniem jest to zbyt ważne i centralnie położone miejsce w Ciechanowie by budować budynek usługowo-handlowy, stąd pomysł stworzenia budynku o funkcji kulturalnej, nawiązując jednocześnie do istniejącego tu wcześniej domu kultury. Na pierwsze piętro mogłaby się tu przenieść biblioteka z przeciwnej strony ul. Warszawskiej, jednocześnie odblokowując tam dużo powierzchni handlowej, co dodatkowo ożywiłoby ulicę Warszawską. Na drugim i ew. trzecim piętrze mogłaby się znaleźć galeria, np. Galeria C przeniesiona z CKiSz albo jakaś nowa. Parter powinien być praktycznie niezabudowany, umożliwiając swobodne połączenie ulicy Warszawskiej z ulicą 11 Pułku Ułanów Legionowych poprzez pasaż im. Marii Konopnickiej. Niewielki fragment musiałby zostać zabudowany, żeby zmieścić schody oraz windę do wyższych pięter budynku. Reszta niezabudowana, tworząca prześwit w budynku. Przejście byłoby zatem swobodne, ewentualnie możnaby zastosować rozsuwane tafle szkła, które byłyby w ciągu dnia rozsuwane, a na noc zssuwane. W tym "przejściu" możnaby było jednocześnie organizować wystawy prac, obrazów, organizować kiermasze książek, czasowo adaptować przestrzeń.

Obrazek

4. Rewitalizacja samego pasażu. Proponowałbym podział pasażu na następujące strefy (idąc od ul. Warszawskiej - po prawej stronie na rysunkach): nowy budynek, strefa odpoczynku, strefa handlu, strefa do zagospodarowania

Obrazek

Obrazek

Obrazek

5. Strefa odpoczynku: zlokalizowana tuż za nowym budynkiem, byłaby placem z ławkami, stolikami, gdzie możnaby usiąść, zjeść hamburgery, zapiekanki lub lody z istniejących obok lokali gastronomicznych :D Jednocześnie zapewniony by został dostęp do niskich budynków, które obecnie się tam znajdują, a sam plac, razem z "przejściem" przez budynek, mógłby okazjonalnie stanowić miejsce dla sztuki - również na wystawy, happeningi, zabawy dla dzieci itp.

Obrazek

6. Strefa handlu: wybudowanie po dwóch stronach pasażu dwóch parterowych budynków, do których mogliby przenieść się handlowcy, którzy wcześniej mieli swoje budki na pasażu, a zatem mogłyby tu istnieć, tak jak wcześniej: punkty gastronomiczne, lodziarnia, mały sklepik spożywczy, warzywniak, kolektura lotto. Ważne jest zachowanie istniejących wcześniej funkcji pasażu, a sam handel odbywałby się w dużo lepszych warunkach (w budynkach byłoby oczywiście zaplecze sanitarne). Między budynkami - wybudowanie drewnianych, ale solidnych stoisk do handlu - w różne dni tygodnia handlowanoby różnymi towarami, np. w poniedziałek warzywa i owoce, w środy książki, w piątki ubrania itd. Przy okazji być może byłoby to dobre miejsce do organizowania giełdy kolekcjonerskiej, może udałoby się zorganizować Pchli Targ? Stoiska handlowe byłyby oczywiście przykryte dachem i estetyczne :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

7. Strefa do zagospodarowania między strefą handlową a ul. 11 Pułku Ułanów Legionowych. Nie miałem na razie na nią pomysłu. Założyłem, że stacja trafo prędko nie zniknie, więc tymczasowo mogłaby służyć np. za parking, a w przyszłości możnaby ją zaadaptować w zależności od potrzeb, np. na rozwój targu.

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, to gratuluje cierpliwości :D I dziękuje za uwagę :)

Awatar użytkownika
G_Kęsik
Administrator
Posty: 1568
Rejestracja: pt sty 27, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: G_Kęsik » śr wrz 22, 2010 4:57 pm

massatone pisze:Trwa przebudowa Warszawskiej, w przyszłym roku ma się coś dziać z Pasażem Marii Konopnickiej, stąd mój pomysł na Konpnicka Passage ;)
Moim skromnym zdaniem, budynek główny jest za wysoki - ta ślepa ściana z jednej strony nie wygląda dobrze... Gdyby miał gabaryty podobne do dawnego domu ludowego (parter+poddasze użytkowe) na pewno byłoby lepiej... ;)

Edit: jedynie przy samej kamienicy Ostromeckich mógłby być wyższy o jedno piętro, żeby jakoś pokryć tamtą ślepą ścianę...
Ostatnio zmieniony śr wrz 22, 2010 5:02 pm przez G_Kęsik, łącznie zmieniany 1 raz.

GrzegorzP
Posty: 216
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:47 pm
Lokalizacja: Ciechanów / Gdańsk

Post autor: GrzegorzP » śr wrz 22, 2010 5:15 pm

Odpowiedni post w odpowiednim miejscu BRAWO !!! Fajny pomysł na pasaż...

W ciechanowskich legendach często pojawia się boginka/ nimfa imieniem Ładynka więc może biorąc przykład z innych miast przenieśmy tajemnicze legendy do naszego współczesnego świata...

Obrazek

Tak samo można by Ciechanowskie krasnoludki ulokować w ciekawych ciechanowskich zakątkach (mam na myśli różne rzeźby krasnali [oczywiście nie ogrodowych hehe] wielkości do 30-40 cm tak jak jest to we Wrocławiu
ObrazekObrazek

Myślę że dzięki temu Ciechanów byłby fajnym i miastem które pamięta o swoich legendach
Ostatnio zmieniony czw wrz 23, 2010 12:49 am przez GrzegorzP, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Michał Kaczorowski
Administrator
Posty: 1655
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 11:52 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: Michał Kaczorowski » śr wrz 22, 2010 7:23 pm

Nie ma co "zżynać" pomysły innych. Lepiej mieć własne :)

GrzegorzP
Posty: 216
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:47 pm
Lokalizacja: Ciechanów / Gdańsk

Post autor: GrzegorzP » śr wrz 22, 2010 7:26 pm

Michał Kaczorowski pisze:Nie ma co "zżynać" pomysły innych. Lepiej mieć własne :)
Lepiej "zżynać" niz nie mieć ich w ogóle albo mieć i nie realizować heh... Cała rzeczywistość ! ! !

Awatar użytkownika
Michał Kaczorowski
Administrator
Posty: 1655
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 11:52 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: Michał Kaczorowski » śr wrz 22, 2010 7:39 pm

No tak ale te wrocławskie krasnale nie wzięły się znikąd. U nas byłyby całkowicie "z czapy" wzięte a Ciechanów były postrzegany jako miasto bez własnej wizji, miasto-xero ;)
Ostatnio zmieniony śr wrz 22, 2010 10:06 pm przez Michał Kaczorowski, łącznie zmieniany 1 raz.

massatone
Posty: 1036
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: massatone » śr wrz 22, 2010 9:05 pm

Zgadzam się, że nie ma sensu kopiować pomysłów innych miast. Ale Ciechanów ma wystarczająco dużo własnych legend, żeby jakoś ożywić przestrzeń publiczną. Bona i jej łydy - to w pierwszej kolejności, jakoś w rzece niedaleko zamku :D A do tego np. fontanna w Rynku z syreną - matką warszawskiej syrenki :) Na upartego możnaby upamiętnić nawet potwora z Krubina ;)

GrzegorzP
Posty: 216
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:47 pm
Lokalizacja: Ciechanów / Gdańsk

Post autor: GrzegorzP » śr wrz 22, 2010 9:06 pm

Michał Kaczorowski pisze:No tak ale te wrocławskie krasnale nie wzięły się znikąd. U nas byłyby całkowicie "z czapy" wzięte a Ciechanów były postrzegany jako miasto bez własnej wizji, miasto-xero ;)


Z całym szacunkiem ale radzę przypomnieć sobie legende o Ciechanie Tam jest mowa o krasnoludkach którym zresztą Ciechan pobudował podziemne korytarze :P :P :P :P :P

GrzegorzP
Posty: 216
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:47 pm
Lokalizacja: Ciechanów / Gdańsk

Post autor: GrzegorzP » czw wrz 23, 2010 8:31 pm

Ja was nie chcę straszyć ale dzisiaj jak zawitałem do babci do "krzyżaka" to jak tak spojrzałem na ten skwer to przeszła mi przez głowę myśl: cała uliczka dojazdowa i parking przed blokiem "krzyżakiem" jest zawsze zastawiany przez ludzi chcących iść na warszawską na zakupy i te samochody utrudniają życie mieszkańcom bloku strasznie. A że nasze miasto KOCHA BUDOWAĆ PARKINGI to normalnie aż strach się bać czy czasem nie wpadnie komuś w radzie miasta pomysł aby skwer przerobić na parking, co bylo by oczywiście kompletną tragedią ! ! ! ! !

Awatar użytkownika
Michał Kaczorowski
Administrator
Posty: 1655
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 11:52 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: Michał Kaczorowski » czw wrz 23, 2010 8:43 pm

Cóż, takie plany już były:
Obrazek

massatone
Posty: 1036
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: massatone » czw wrz 23, 2010 8:49 pm

Jak widać plany się zmieniają - po jednej stronie ulicy Mikołaczyka miał być szpaler drzew, a jest parking. Ciekawe czy chodnik ma przepisowe 1,5 metra? Bo gdy ktoś wychodzi z Rossmana i otworzy drzwi, to naprawdę ciężko przejść chodnikiem po tamtej stronie ulicy.

ummira
Posty: 34
Rejestracja: ndz sie 09, 2009 7:49 am

Post autor: ummira » czw wrz 23, 2010 11:06 pm

massatone pisze:Jak widać plany się zmieniają - po jednej stronie ulicy Mikołaczyka miał być szpaler drzew, a jest parking. Ciekawe czy chodnik ma przepisowe 1,5 metra? Bo gdy ktoś wychodzi z Rossmana i otworzy drzwi, to naprawdę ciężko przejść chodnikiem po tamtej stronie ulicy.
A'propos planów to czy w trakcie realizacji zaszło dużo zmian ? Z tego co pamiętam to nadzorca nie mógł w czasie budowy zrobić nawet minimalnych poprawek ,które mogłyby usprawnić deptak.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość