Pomnik Walki-Męczeństwa-Zwycięstwa

Od socrealizmu do wielkiej płyty.

Moderatorzy: massatone, G_Kęsik, Michał Kaczorowski

massatone
Posty: 1035
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontaktowanie:

Pomnik Walki-Męczeństwa-Zwycięstwa

Postautor: massatone » pn maja 08, 2006 1:33 pm

Dziw bierze, że jeszcze nie omawialiśmy tego pomnika :) Obok wieży ciśnień i zamku, chyba najczęściej fotografowany obiekt w mieście :)

Obrazek

Tak więc pomnik upamiętnia zmagania Ciechanowian z okupantem hitlerowskim. Powstał dzięki zaangażowaniu TMZC ze środków społecznych i nadwyżek budżetowych (!) województwa ciechanowskiego i miasta Ciechanowa w 1988. Architektem jest Henryk Wróblewski.

To tak po krótce o tym dziele, zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
Michał Kaczorowski
Administrator
Posty: 1591
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 11:52 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontaktowanie:

Postautor: Michał Kaczorowski » pn maja 08, 2006 5:35 pm

"Zwycięstwa" to akurat nie doświadczyliśmy ;) A co do pomnika, to jest bardzo charakterystyczny, a jego skrzydła od dzieciństwa kojarzyły mi się ze skrzydłami samolotu :D

Awatar użytkownika
pelagia
Posty: 34
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:15 pm

Postautor: pelagia » pn maja 08, 2006 10:03 pm

Mnie to bydlę zawsze straszyło i z biegiem lat ciągle straszy. Pompatyczne, blaszane i orła ni cholery nie przypomina. Przez moment komponowało się z partyjną tablicą propagandową, stojącą przy 17 Stycznia - tablica poszła w niepamięć, orzeł został. Nie cierpię takich, rażących dostłownością i przytłaczających pomników.
Swoją drogą, w Ciechanowie nie mam ulubionego pomnika. Św.Piotr i pomnik P.O.W jeszcze ujdą, pomnikopodobne coś na pl.Piłsudskiego (dawniej Marcelego Nowotki) jest nijakie, tablica pamiątkowa na Batalionów Chłopskich straszy płaskorzeźbami (w dzieciństwie myślałam, że to jakieś mutanty). O orle napisałam powyżej. I jest jeszcze popiersie Zygmusia K., ale tu się nie wypowiadam z powodów sentymentalno - resentymentalnych :-D

massatone
Posty: 1035
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontaktowanie:

Postautor: massatone » pn maja 08, 2006 11:17 pm

Widze, ze orzeł każdemu się z czymś kojarzy :) jak ja byłem mały i mnie rodzice do żłobka odwozili, to zawsze przejezdzali obok orła. I gdy tylko go zobaczylem, juz wiedzialem ze jade do zlobka i zaczynalem beczeć :P
Tak więc chcąc-nie chcąc ten pomnik wywoływał we mnie wzruszenie od najmłodszych lat :wink:

Gość

Postautor: Gość » wt maja 09, 2006 1:34 pm

Tuż obok muzeum jest jeszcze Tadausz Kościuszko. Czy przez nieuwagę zapomnieliście Państwo skrytykować? Czytając wypowiedzi Pana Kaczorowskiego wydawać się może, że posiada monopol na wszystko. Inaczej mówiąc zrobił by to wszystko naj...... Trochę skromności młody człowieku. Są takie chwile w życiu niektórych ludzi, szczególnie młodych kiedy popadają w samouwielbienie. Po jakimś czasie życie koryguje takie postępowanie. Z nadzeją że i Panu to przejdzie życzę wszystkiego dobrego.

massatone
Posty: 1035
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontaktowanie:

Postautor: massatone » wt maja 09, 2006 3:09 pm

Samouwielbienie a zwykle 'niepodobanie sie czegos' to troche inne rzeczy. Młodzi ludzie są bardzo krytyczni, bo jeszcze wierzą w ideały. I chwała im za to. A pan Kaczorowski po prostu pisze co mu sie nie podoba albo co mu sie podoba itd. Chyba po to powstało to forum? A że sporo sie nie podoba - widocznie sporo jeszcze można poprawić.

Awatar użytkownika
Grzegorz Klimek
Posty: 152
Rejestracja: pn lip 24, 2006 11:57 am
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Grzegorz Klimek » śr sie 02, 2006 4:18 pm

W okresie komunizmu w ZSRR obowiązywał taki przepis, że honorarium artysty rzeźbiarza było uzależnione od gabarytów pomnika. Więc czym wyższy…
Mamy narodową tendencje do popadania w przesadę, tak jest obecnie z pomnikami JPII, większość tych „dzieł” które widziałem w różnych miastach i nawet wioskach woła o pomstę do nieba [ nie wolno przy tej okazji mieszać pojęć, jak jesteś wierzący to musisz być za, a jeżeli nie jesteś za to znaczy że jesteś… ] jestem przekonany że są znacznie lepsze sposoby utrwalenia pamięć o tak wielkim Polaku. Nie wiem czy sprawa pomnika papieża upadła czy nie, ale naprawdę warto się zastanowić. Podobna sprawa jest z T. Kościuszko chyba niema miasta w Polsce gdzie nie było by jego imieniem placu, ulicy, szkoły, skweru. :?

Awatar użytkownika
G_Kęsik
Administrator
Posty: 1509
Rejestracja: pt sty 27, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontaktowanie:

Postautor: G_Kęsik » śr sie 02, 2006 4:54 pm

W taki sposób przepadła historyczna nazwa - Rynek. Teraz jest to Plac Jana Pawła II i nie pomogły nawoływania, że to niszczenie pamiątek i ewidentne negowanie (werbalne) średniowiecznego rodowodu Ciechanowa. Tyle było innych miejsc, które czekały na taką nazwę od Wielkiego Polaka (jak choćby moje osiedle - " 40-lecia" - po 1989r. niewiadomo czego)

Ale ponieważ Rada Miasta miała zagłosować jednomyślnie przeto każden głos rozsądku brzmiałby jako heretycki. I tak wszyscy radni nabrali wody w usta i zagłosowali jak Pan Prezydent (zdaje się, że to on wpadł na ten "genialny" pomysł) sobie życzył. Z tego też powodu, tamtego dnia wieczorem pokłóciłem sie z ojcem...

Nie pamietam już dobrze, ale zdaje się, że tylko p. Żagiel miał jakieś zastrzeżenia do tej uchwały, ale raczej z trochę innych pobudek, niż wyżej wymienione (co też jest przykre...) :(

O zmianie nazwy nie zadecydował rozsądek tylko pieniądze (bo było najtaniej wymienić tabliczki na budynkach) i strach przed debatą na "wiekopomną historyczną uchwałą..."

Awatar użytkownika
Grzegorz Klimek
Posty: 152
Rejestracja: pn lip 24, 2006 11:57 am
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Grzegorz Klimek » śr sie 02, 2006 7:45 pm

To bardzo przykre, co piszesz. Nie potrafimy [społeczeństwo] rozmawiać ani prowadzić dyskusji, świat według radnych jest biało czarny. Nikt rozsądnie myślący nie podważa dokonań JPII, i to jest jedna rzecz a czym innym jest racjonalizm. Kiedyś już w historii zmienialiśmy nazwy ulic, placów a nawet miast. Wtedy takich ludzi odżegnywano od czci i wiary, niepotrafiących uszanować wielowiekowej tradycji. :cry:

Nie wiem czy ktoś widział „arcydzieło” w Pułtusku, pomnik Piłsudskiego na koniu, po prostu koszmar, ale co jest istotne został postawiony za prywatne pieniądze i na prywatnej posesji, i w tym momencie nikomu nic do tego.

Gandalf de Grey
Posty: 6
Rejestracja: pt mar 28, 2008 1:00 pm

Postautor: Gandalf de Grey » sob kwie 12, 2008 12:43 pm

A czy pamietacie, ze ow obelisk byl swego czasu (tzn za komuszego czasu) obiektem ataku? Paru owczesnych (chyba w 1989?) licealistow z Krasiniaka namalowalo jakies hasla antyrzadowe....

Z innej beczki.Orzel bez korony byl za czasow komuny a 1988 r. jeszcze byla komuna, wiec czemu sie dziwic, ze jej tam nie ma. Byc jej nie moglo, tak samo jak pomnika Jozia Pilsudskiego. Teraz mozna by dodac, ale to znowu nie pasuje do skrzydel.... komedia....

Pozdrawiam

Gandalf de Grey

Awatar użytkownika
KleY
Posty: 124
Rejestracja: pn lut 27, 2006 4:12 am
Kontaktowanie:

Postautor: KleY » pn kwie 14, 2008 8:36 am

Gandalf de Grey pisze:Z innej beczki.Orzel bez korony byl za czasow komuny a 1988 r. jeszcze byla komuna, wiec czemu sie dziwic, ze jej tam nie ma. Byc jej nie moglo, tak samo jak pomnika Jozia Pilsudskiego. Teraz mozna by dodac, ale to znowu nie pasuje do skrzydel.... komedia....

Orzeł z Piłsudskim??? ;)

Gandalf de Grey
Posty: 6
Rejestracja: pt mar 28, 2008 1:00 pm

Postautor: Gandalf de Grey » wt kwie 15, 2008 11:54 pm

Ha ha,
Fajnie wyszlo Pilsudski z orlem albo Orzel z Pilsudskim.... :lol:
tego jeszcze nie przerabialem....


Wróć do „Czasy PRL”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości