Getto w Ciechanowie

Ponure czasy Zichenau.

Moderatorzy: massatone, G_Kęsik, Michał Kaczorowski

fedar
Posty: 51
Rejestracja: czw mar 30, 2006 11:47 am
Lokalizacja: Ciechanów

Post autor: fedar » śr sty 10, 2007 9:27 pm

G_Kęsik pisze:Czekamy zatem na Bila Gatesa :) Przy "normalnych" funduszach plan wydłuży sie do jakiś 20 lat...
Z Billem to już trochę przesadziłeś. Zresztą i tak go wszędzie pełno ;-)

Awatar użytkownika
Mak
Posty: 190
Rejestracja: pt sty 05, 2007 11:01 pm
Lokalizacja: Kępa

Post autor: Mak » śr sty 10, 2007 11:33 pm

20 lat to nie tak dużo. Ważne są plany dalekosiężne.
Z tego co czytałem w wątku o drogach to samorząd dąży do uporządkowania układu komunikacyjnego. Bo 4 pasma ulicy 17 stycznia po których pomykają zgrabnie tiry zwyczajnie łamie kręgosłup czegoś co powinno być głównym ciągiem pieszym Miasta Ciechanowa.

Faktycznie, gdyby naziści byli wporzo to zamiast słuchać Wagnera i mordować dzieci zajęliby się regulacją Łydyni i budową przystani kajakowej (słuchając Mozata tudzież Chopina), ale diabeł nie ma poczucia humoru. :evil:

Liczę, że w 2059 roku, 14 sierpnia o godzinie 21:22:09 będzie kończył się pierwszy dzień europejskiego biennale architektury pod hasłem: „Historia restytucji Ciechanowa – tradycja i kultura – przesłanie na XXII wiek.” :o :roll: :oops:

massatone
Posty: 1036
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: massatone » czw sty 11, 2007 12:02 am

To w takim razie polecam artykuł z Rzeczpospolitej o przeprowadzce miasta Kiruna w Szwecji:
Kiruna się przenosi

25-tysięczne miasto wraz z centrum, autostradą i linią kolejową czeka wkrótce gigantyczna przeprowadzka


Położona za kręgiem polarnym górnicza Kiruna może się zapaść. Dlatego władze najbardziej na północ wysuniętego miasta Szwecji podjęły drastyczną decyzję: miasto trzeba przenieść. Plan zakłada, że o cztery kilometry na północny zachód od dotychczasowego centrum.

Kiruna leży u stóp góry Luossavaara nad jeziorem Luossajärvi. Ma 23 tysiące mieszkańców. Gigantyczna przeprowadzka czeka przede wszystkim jej centrum. Trzeba będzie przenieść wszystkie główne budynki miasta, stację kolejową, a nawet autostradę, która dopiero co została wybudowana. Nowsze budynki -na przykład domki wielorodzinne z lat 60. - zostaną zburzone i odbudowane. Natomiast zabytki - na przykład kościół - będą rozebrane i na nowo złożone w nowej Kirunie. Cały proces może potrwać kilkadziesiąt lat. -Nasz plan sięga 2099 roku - przyznały wczoraj władze miasta. Szczegółowo rozplanowano jednak tylko najbliższe kilkanaście lat. Do 2023 roku ma być przeprowadzonych od 1700 do 3 tysięcy mieszkańców.

Największych problemów może przysporzyć linia kolejowa, która znajduje się najbliżej kopalni rudy żelaza, głównego źródła utrzymania mieszkańców i przyczyny obecnych problemów. Złoża rudy odkryto tu na początku XX wieku. W ciągu 100 lat ciągłe wiercenia i drążenia podziemnych tuneli spowodowały jednak osunięcia ziemi. Miasto stanęło przed wizją zapadnięcia. W 2004 roku podjęto decyzję o przeprowadzce. Pytanie, dokąd, wciąż jednak było otwarte. Aż do wczoraj.

- Media doniosły już, dokąd nastąpi przeprowadzka, ale to nadal otwarta kwestia. Przeprowadzka na północny zachód jest w interesie państwowej spółki LKAB, właściciela kopalni rudy żelaza -powiedział " Rz" architekt z Kiruny Tomas Nylund, który bierze udział w przedsięwzięciu.

Władze wymyśliły, że w nowej Kirunie linia kolejowa, której grozi szczególne niebezpieczeństwo, będzie przebiegała pod ziemią. Ale to nie jedyny problem. W okolicy znajdują się dwie lapońskie wsie Gabna i Laevas. Przecinają się tu szlaki wędrówek reniferów i miejsca ich wypasu. - Przeniesienie miasta to gigantyczne przedsięwzięcie, trzeba pogodzić wiele interesów - mówi Nylund. Wielu mieszkańców jeszcze się nie wypowiedziało w tej sprawie. Władze są jednak dobrej myśli. - Kiruna to miasto górnicze inie może istnieć bez kopalni. Wielu ludzi to rozumie -mówi agencji AFP Ulrika Hannu z ratusza.
To są dopiero dalekosiężne plany :) A przy okazji widać, że przesunięcie o kilkanaście/kilkaset metrów Hali Pułtuskiej to błahostka ;)

Awatar użytkownika
G_Kęsik
Administrator
Posty: 1571
Rejestracja: pt sty 27, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: G_Kęsik » czw sty 11, 2007 2:37 pm

massatone pisze:To są dopiero dalekosiężne plany :) A przy okazji widać, że przesunięcie o kilkanaście/kilkaset metrów Hali Pułtuskiej to błahostka ;)
Czytałem wczoraj w "oryginale" i pomyślałem dokładnie to samo... Jednakże moje poglądy również nieco się zmieniają w określonym - bardziej racjonalnym - kierunku. Wyburzenie "hali pułtuskiej" chyba byłoby tańsze, niz jej przesuwanie 8)
Mak pisze:Liczę, że w 2059 roku, 14 sierpnia o godzinie 21:22:09 będzie kończył się pierwszy dzień europejskiego biennale architektury pod hasłem: „Historia restytucji Ciechanowa – tradycja i kultura – przesłanie na XXII wiek.”
Może dożyję... :?

Awatar użytkownika
Mak
Posty: 190
Rejestracja: pt sty 05, 2007 11:01 pm
Lokalizacja: Kępa

Post autor: Mak » czw sty 11, 2007 7:42 pm

Może dożyję...
Ja też mam jakieś szanse, ale proszę się pocieszyć, że w moim wieszczym śnie nominał oznaczający rok był mocno niewyraźny, więc szanse wzrastają ! :) .............? chyba :?

massatone
Posty: 1036
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: massatone » czw lut 01, 2007 8:07 pm

Bardzo ciekawy artykuł pana Dariusza Piotrowskiego pt. "Zagłada Ciechanowskich Żydów" opublikował Tygodnik Ciechanowski w swoim najnowszym numerze (z 30.I.2007). Poniżej linki do skanów:

http://www.uploader.pl/file/5063/getto1.jpg.html [3,73 MB]

http://www.uploader.pl/file/5065/getto2.jpg.html [4,31 MB]

Awatar użytkownika
Mak
Posty: 190
Rejestracja: pt sty 05, 2007 11:01 pm
Lokalizacja: Kępa

Post autor: Mak » pt lut 02, 2007 12:49 am

Dzięki wielkie za skany !!!!
Ostatnio przeczytałem opinię, że rozbiórka Zamku Ciechanowskiego przez Niemców w XIX wieku (by postawić browar) nie była przejawem "zwierzęcego antypolonizmu" tylko działaniem porządkującym, w dobrej wierze. Oh, jak to można się rozpędzić w tym porządkowaniu świata!

Awatar użytkownika
G_Kęsik
Administrator
Posty: 1571
Rejestracja: pt sty 27, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: G_Kęsik » pt lut 02, 2007 12:08 pm

Mak pisze:Dzięki wielkie za skany !!!!
Ostatnio przeczytałem opinię, że rozbiórka Zamku Ciechanowskiego przez Niemców w XIX wieku (by postawić browar) nie była przejawem "zwierzęcego antypolonizmu" tylko działaniem porządkującym, w dobrej wierze. Oh, jak to można się rozpędzić w tym porządkowaniu świata!
Bo rzeczywiście były to poniekąd działania porządkujące. Warto wspomnieć, że Malbork przerobiono wtedy na tkalnię....

Awatar użytkownika
Mak
Posty: 190
Rejestracja: pt sty 05, 2007 11:01 pm
Lokalizacja: Kępa

Post autor: Mak » pt lut 02, 2007 12:21 pm

Oczywiście rozumiem i czuję różnicę między rozbiórką jakiegoś "dużego dosyć murku" (szczególnie na szczytny cel "podaruj polakom browar") a holokaustem, który też, w warstwie budowlanej, poniekąd był porządkowaniem przestrzeni w ujęciu nazistowskim.

Heg
Posty: 1
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 4:11 pm

Post autor: Heg » wt kwie 10, 2007 5:04 pm

Czy ktoś posiada informacje na temat przymusowej pracy Żydów w okolicach Ciechanowa (Bielino, Nużewo, Baby)? Żydzi, a później Polacy z okolic Przasnysza i Ciechanowa zakwaterowani byli w jakimś baraku w Bielinie. Pracowali w firmie Pein und Pein (krzewy ozdobne).

Awatar użytkownika
G_Kęsik
Administrator
Posty: 1571
Rejestracja: pt sty 27, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: G_Kęsik » wt kwie 10, 2007 5:48 pm

Heg pisze:Czy ktoś posiada informacje na temat przymusowej pracy Żydów w okolicach Ciechanowa (Bielino, Nużewo, Baby)? Żydzi, a później Polacy z okolic Przasnysza i Ciechanowa zakwaterowani byli w jakimś baraku w Bielinie. Pracowali w firmie Pein und Pein (krzewy ozdobne).
Może tu coś będzie:
Górczyńska-Przybyłowicz B., Życie gospodarczo-społeczne na ziemiach polskich włączonych do Prus Wschodnich w okresie okupacji hitlerowskiej, CTN, Ciechanów 1989.

Awatar użytkownika
Michał Kaczorowski
Administrator
Posty: 1664
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 11:52 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: Michał Kaczorowski » wt kwie 10, 2007 5:53 pm

Ja wiem jedynie że mój dom stoi w miejscu ww. sadzonek drzew i krzewów ;) Zapytam się dziadka, może coś wie (był w obozie pracy przy Sońskiej).

wynim
Posty: 44
Rejestracja: sob lut 17, 2007 12:29 pm
Lokalizacja: Gąsocin/Warszawa

Post autor: wynim » wt kwie 10, 2007 7:11 pm

W czasie okupacji przymusowo robiono drogę Gąsocin-Sońsk ale to raczej nie tylko Żydzi. A Jeśli ktoś kojarzy byłą żwirownię, przy przejeździe kolejowym, na tym własnie odcinku to wiem, że tam było "więzienie" i zapewne w tym dole gdzie latem ludzie sie kąpią /wbrew zakazowi/ można by znaleźć nie jeden ludzki szkielet.

Awatar użytkownika
Michał Kaczorowski
Administrator
Posty: 1664
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 11:52 pm
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: Michał Kaczorowski » czw kwie 12, 2007 4:16 pm

Dziadek nie wie kto pracował w szkółkach. Wie tylko że ciągnęły się w stronę Płońska aż do wsi Baby. Niemcy zajęli m.in. dom państwa Tyszków w Bielinie a ten barak był chyba przy dzisiejszej Kasprzaka. Ludzi brano ze wszysktkich okolicznych wsi. Były tu głównie sadzonki drzew, które potem sadzono m.in. przy drogach.

massatone
Posty: 1036
Rejestracja: wt sty 24, 2006 9:13 am
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: massatone » śr cze 06, 2007 12:24 pm

Dogrzebałem się do jeszcze jednego zdjęcia z dzielnicy żydowskiej. Jest to skrzyżowanie Pułtuskiej z... (?)

Obrazek
http://img180.imageshack.us/img180/5373/8e9f1sblya9.jpg

I jeszcze jedno zdjęcie z okupacji: skrzyżowanie Grodzkiej z Zakroczymską.

Obrazek
http://img216.imageshack.us/img216/8840/8c821sblsm6.jpg

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość